Piszę i nie piszę, nie piszę i piszę. Mam pomysł by za chwilę poczuć się pusta jak szklanka po wodzie. Ale zawsze po jakimś czasie wraca to pragnienie "wygadania się". Podzielenia się czymś, bez względu na to czy ktoś to przeczyta czy nie. Więc piszę.
O tym jak 9 letnie dziecko próbuje poznać znaczenie nowych słów za pomocą podstępu.
Dialog Marysia i Ja.
M- Szkoda, że ten nasz weekend był taki...
Ja- Jaki?
M- No taki erotyczny
Ja- (śmiech) To chyba nie jest najlepsze określenie na to co chciałaś powiedzieć
M- No właśnie, a co to znaczy bo ja właściwie nie wiem?
:)