Moje dziecko mnie bije. Gdyby miał trochę więcej siły, a ma i tak dużo jak na 10 i pół miesięcznego osobnika, chodziłabym z podbitymi oczami i opuchniętymi wargami. Chłopak lubi walić z bani. Nie wiem skąd mu się to wzięło, na pewno nie z domowych obserwacji (gdyby ktoś miał wątpliwości). Najgorsze jest to, że nigdy nie wiadomo kiedy można się spodziewać owego natarcia. Przeważnie atak jest wielką zaskoczeńską, uderza w głowę, w brzuch, w nos itd. I to ja krzyczę z bólu, a on się tylko na mnie patrzy jakby nie rozumiejąc o co ten lament. Ech... Niestety na tym okładanie się nie kończy. Hudinek, który często z nami śpi, okłada mnie też kopytami gdzie popadnie. Nogi mam w siniakach i ostatnio obawiałam się, że będę takiego posiadała na twarzy bo obudził mnie kop w twarz, sympatycznie co? Oprócz tego jeszcze obowiązkowe "klepanie maski" czyli płaską dłonią po twarzy. Skąd mu się to wzięło?! :)
Hudinek pokazuje mi też codziennie jaki ze mnie flejtuch, siedzi na dywanie lub podłodze i swoimi malutkimi paluszkami podnosi wszystkie napotkane okruchy, potem przekłada je do drugiej dłoni i tak już z wygodniejszej odległości ogląda je sobie podnosząc i puszczając małymi palucho-pęsetkami. Czasem spojrzy na mnie spod niewidzialnych binokli, a jego wzrok mówi mniej więcej tyle: "no i jak ty sprzątałaś, popatrz ile tego na podłodze!"
Czuję, że ta sytuacja mnie przerasta. Muszę z kimś o tym porozmawiać. ;)
czwartek, 12 grudnia 2013
piątek, 6 grudnia 2013
Marysiowe dialogi
Kilka dialogów z Mery:)
Mery - Mama była na imprezie
Ja - To świetnie, jakiej?
M -Takiej andrzejkowej
J - Sama czy z Bzyczkiem?
M - Sama, bo mozna bylo przyjśc samotnie...
J - Mhhm
M - (rozmarzona)..i miała taką długą piękną suknię całą sfilcowaną, takką piękną czarną suknię z tulipanem...
J - No i co dalej?
M - I wyszła
M - Mama jak wracała z tej imprezy to biegła
J - Haha, w tej czarnej sukni?
M - No
J - A czemu biegła?
M (podekscytowana) - Mam dwie mozliwości, pierwsza to dlatego, że bardzo szybko chciała mnie odebrać od cioci...
J - to raczej mało prawdopodobne
M -...a druga, że ją wygonili
Pytanie za 100 punktów:
M - Karolina co to znaczy uprawiać seks, bo wiesz ja już się taty o to pytałam, ale chciałam poznać Twoją opinię
[...]
M (podekscytowana, gestykulując) - Bo wiesz budzę się w nocy, bo chciałam się napić, patrzę, a mama siedzi na Bzyczku i byli na golasa, ale w majtkach. Jak mnie zobaczyli to mama zeskoczyła z niego szybko...
M (po chwili namysłu) - widać, że miała to przećwiczone [...]
[...]
-A rano mi powiedziała, że się tylko tak bawili, ale ja i tak wiem, że oni uprawiali seks, tylko dlaczego ja muszę patrzeć na jakiegoś gołego faceta?!
Mery - Mama była na imprezie
Ja - To świetnie, jakiej?
M -Takiej andrzejkowej
J - Sama czy z Bzyczkiem?
M - Sama, bo mozna bylo przyjśc samotnie...
J - Mhhm
M - (rozmarzona)..i miała taką długą piękną suknię całą sfilcowaną, takką piękną czarną suknię z tulipanem...
J - No i co dalej?
M - I wyszła
M - Mama jak wracała z tej imprezy to biegła
J - Haha, w tej czarnej sukni?
M - No
J - A czemu biegła?
M (podekscytowana) - Mam dwie mozliwości, pierwsza to dlatego, że bardzo szybko chciała mnie odebrać od cioci...
J - to raczej mało prawdopodobne
M -...a druga, że ją wygonili
Pytanie za 100 punktów:
M - Karolina co to znaczy uprawiać seks, bo wiesz ja już się taty o to pytałam, ale chciałam poznać Twoją opinię
[...]
M (podekscytowana, gestykulując) - Bo wiesz budzę się w nocy, bo chciałam się napić, patrzę, a mama siedzi na Bzyczku i byli na golasa, ale w majtkach. Jak mnie zobaczyli to mama zeskoczyła z niego szybko...
M (po chwili namysłu) - widać, że miała to przećwiczone [...]
[...]
-A rano mi powiedziała, że się tylko tak bawili, ale ja i tak wiem, że oni uprawiali seks, tylko dlaczego ja muszę patrzeć na jakiegoś gołego faceta?!
Subskrybuj:
Posty (Atom)